Koszmarny Karolek. Rozumne rozrywki
Napisane przez Anulka
Odsłony: 126
0
 |
|
2.5 (1) |
Nie wiesz, jakie zabawy wymyślić na przyjęcie urodzinowe swojego dziecka? Chcesz, aby samo się czymś zajęło chociaż przez pół godziny? Nie chcesz, aby umarło z nudów podczas długiej jazdy samochodem? Oto świetna rozrywka dla dzieci i rodziców - te pierwsze skutecznie zajmą się czymś pożytecznym, ci drudzy znajdą chwilę wytchnienia na przeczytanie ulubionej gazety. Mnóstwo quizów, krzyżówek, przepisów i zagadek. Twoje dziecko będzie szczęśliwe i zajęte.
Recenzje użytkowników
Przeciętna ocena wystawiona przez 1 użytkownika(ów)
|
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać recenzję.
|
| Ocena ogólna: |
|
2.5 |
| Przydatność / przyjemność z lektury: |
|
2.0 |
| Jakość wydania: |
|
3.0 |
|
Koszmarny Karolek i prawie tak samo koszmarna ksią
|
1 z 2 użytkowników uznało tę recenzję za pomocną
Książkę kupiłam po przeczytaniu recenzji i przyznam szczerze, że to ona mnie zachęciła do kupna. Miałam świadomość, że to pozycja dla dzieci od 7 lat. Mój syn skończył 5, więc liczyłam się z tym, że nie wszystkie zadania będą dla niego zrozumiałe i będzie mu potrzebna moja pomoc.
To co podoba mi się w książce to seria, labiryntów, obrazków do wyłapywania różnic, kwizów, gier w czasie podróży. Mimo wieku, syn świetnie z wieloma dawał sobie radę.
To co jest dla mnie koszmarem (nie wiem być może takie założenie było twórcy książeczki) - to reguły króla Karola zaprzeczające wszelkim zasadom, które wpajam moim dzieciom. Ktoś powie, że to książka z przymrużeniem oka, ale czy nie odniesie odwrotnego skutku?
Wpajanie dzieciom, że brat Karolka, który zwymiotował na niego jest jego wrogiem. Pytanie małych czytelników czy oni też mają swoich wrogów też nie wydaje się na miejscu. Niby powód dla którego ktoś staje się wrogiem dla drugiego jest banalny, ale może warto uczyć dzieci, że łatwiej zyje się bez wrogów, wybaczając?
Kolejna rzecz to zbyt częste nawiązywanie do książeczek z serii o Koszmarnym Karolku. Nie każdą mamy w biblioteczce i zamieszczone fragmenty, wyrwane z kontekstu często są nie zrozumiałe.
Któregoś popołudnia siadłam z synkiem nad szyfrem zapisanym alfabetem Morse'a. Szukał liter odpowiadających odpowiednim symbolom tego alfabetu. Finał był dla mnie Koszmarny, kiedy musiałam mu przeczytać hasło: Jadzia jest durna. Czy to odpowiednie słownictwo nawet dla już 7 letniego dziecka?
Kolejny Koszmar to przewodnik po dobrych manierach. Przykładem niech będzie cytat z książki: "Jeśli ktoś Cię poprosi aby się czymś podzielić ...Jeśli ktoś ma coś, co Ty bardzo chcesz, na przykład pilot od telewizora, powiedz mu, że dzielić się z kimś jest bardzo nieładnie. Następnie skocz na niego, wyrwij mu pilot i go popchnij"
Są dzieci, po których spłyną te słowa. Mój syn jest jak gąbka. Każde złe zachowanie szybko wyłapuje i próbuje naśladować. Gdybym przeczytała mu ten fragment, nie wierzę by mógł się powstrzymać przed takim atakiem na swoją siostrę. Nie wiem, być może to kwestia wieku i te 1,5 roku robi różnicę, ale znam różne dzieci i wiem, że nawet w wieku 9 lat potrafią robić różne rzeczy, szczególnie pod jakimś wpływem.
Ogólna ocena 2 punkty na 5 możliwych za zabawy, gry i to wszystko co wspomniałam wyliczając plusy. Ale ogólnie nie polecam książki tym rodzicom, których dzieci nie sa łatwe w wychowaniu.
Czy polecasz ten produkt
| Czy polecasz ten produkt? | Nie |
|
| Ocena ogólna: |
|
2.5 |
| Przydatność / przyjemność z lektury: |
|
2.0 |
| Jakość wydania: |
|
3.0 |
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna?
|
|